Dolina Rzeki Gąsawki
-
DST
47.01km
-
Teren
7.00km
-
Czas
02:16
-
VAVG
20.74km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wybrałem się jak co roku o wiosennej porze, kiedy to kwitną białe dywany zawilców do Doliny Rzeki Gąsawki.
To się dobrali w parę...
Wiosenna zieleń jest niesamowita
A tu jakiś tam Wodnik Szuwarek za drzewem się chowa
Zjazd ze skarpy
Ciekawe gdzie oni lecą...
Dookoła miasta
-
DST
6.32km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:19
-
VAVG
19.96km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ehhhh - przez najbliższy miesiąc nie będzie zapewne czasu zbytnio na rower i jakieś ciekawe wycieczki...
a wszystko przez to że "zachciało mi się" wielkiego remontu :(
Sezon kąpieli jeziorowych rozpoczęty...
-
DST
29.31km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:18
-
VAVG
22.55km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nad jezioro w Gołąbkach rozpocząć sezon kąpielowy. W drodze na Gołąbki zaraz po wyjeździe z domu napotkałem Mogilniaka i jechaliśmy razem do Kruchowa. Po dojeździe nad jezioro kilka minut wahania czy aby na pewno wchodzić do wody, ale stwierdziłem że "trza być twardym a nie mientkim" i się zanurzyłem. Woda zimna, ale całkiem przyjemna - fajnie szczęka mi jakoś tak sztywniała po zanurkowaniu :P Przepłynąłem sobie z 50 metrów, trochę popatrzyłem co słychać pod wodą i na pierwszy raz wystarczy.
O jak miło :) Całe pół roku na to czekałem.
Ptasiek
Jakiś komar dzisiaj zawisł nad Trzemesznem
Dzisiaj ukończyłem tuning mojej maszyny na okres wiosenno/letni
Wczoraj pracowałem nad przodem, a dzisiaj nad tyłem (nowe koło, opona, klocki hamulcowe, kaseta HG50, łańcuch Connex 808 i zacisk Dartmoor Bolt-On)
Dzień brudnych rąk, dookoła miasta...
-
DST
13.06km
-
Teren
7.00km
-
Czas
00:43
-
VAVG
18.22km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wziąłem się w końcu za wiosenne podrasowanie rowera - nasmarowałem kółeczka od przerzutek, wymieniłem klocki hamulcowe w przednim hamulcu i zmieniłem całe przednie koło (piasta Accent Ride&Roll;, obręcz Accent Offrider). Przy okazji padła bateria w liczniku i też było ją trzeba wymienić na nową. Jutro zabieram się za wymianę tylnego koła i napędu.
Na śmietnik powędrowały okładziny Accent 3 Function, które na przednim kole przetrwały bardzo długo bo aż 10000 km oraz dla bezpieczeństwa trzeba będzie wywalić z zimowego koła obręcz Kellys Double Combat, która to ma już ponad 21000 km przebiegu i zapewne niedługo przetrze się na wylot - nowa obręcz Accent Offrider czeka już od roku w szafie na montaż.
Po południu wpadł do mojego pitstopu mogilniak i wymieniliśmy napęd na nowy w jego "bolidzie".
Pogonić szosowców na góralu...
-
DST
39.90km
-
Czas
01:35
-
VAVG
25.20km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pojechałem na wyścig szosowców - II memoriał im. Jana Wichłacza "Wiosna kolarska - otwarcie sezonu Masters 2009" do Padniewka, pokibicować i poznać w końcu osobiście koleżankę rowerzystkę "Nikitę" z Poznania. Na odcinku Palędzie Kościelne - Padniewko pościgałem się z małą grupką szosowców i musiałem specjalnie zwalniać żeby ich nie wyprzedzić - moc w nogach cały czas jest ;)
W drodze powrotnej, przed Niewolnem licznik coś zaliczył zwiechę i już myślałem że padł, ale na szczęście wyciągnięcie baterii pomogło rozwiązać problem.
Peleton na podjeździe w Palędziu Kościelnym
Zjazd z ostrym zakrętem w Józefowie
Finisz
Czyżby zawody dostawców pizzy? A może ktoś z jadącego peletonu poczuł głód? ;)
Wyścigowe plotki ;)
No kto to widział, żeby przed funkcjonariuszem Policji po chodniku jeździć. Obyło się bez mandatu. ;)
W sumie to mogłem nawet wystartować w zawodach na góralu bo te szosówki jakieś strasznie wolne ;)
Udało się nakręcić też krótki film video
Zoom w aparacie można np wykorzystać do tego aby dowiedzieć się czy to czasami nie rower Tatanki, kręcącej się dzisiaj gdzieś po mojej okolicy. Niestety zbliżenie i telefon uświadomiły mnie że to ktoś inny.
Gołąbki, dookoła miasta
-
DST
32.29km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:16
-
VAVG
25.49km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie wiem czego to sprawka, ale power w nogach miałem dzisiaj niesamowity. Drogę na Gołąbki pokonałem w rekordowym (21 minut) tempie ze średnią 31,5 km/h.
W drodze powrotnej trafiłem na jakiś trzech, pro kolarzy na wypasionych rowerach szosowych, w strojach Halls, którzy ruszyli w pościg za mną, ale power miałem taki że zostali daleko w tyle.
Dookoła miasta
-
DST
11.42km
-
Teren
6.00km
-
Czas
00:38
-
VAVG
18.03km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Skorzęcin
-
DST
41.06km
-
Teren
15.00km
-
Czas
01:54
-
VAVG
21.61km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do dziadka umyć rower
-
DST
38.85km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:49
-
VAVG
21.39km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rana ma się już w miarę dobrze więc spokojnym tempem wybrałem się do dziadka aby umyć rower (ostatnio szczotkę z wodą i płynem rower widział 9 miesięcy temu) i następnie będę musiał przesmarować i wyczyścić dokładniej co trzeba oraz wymienić kilka części na wiosenno/letnie bo cały czas jeszcze jeżdżę na jesienno/zimowych.
Wczorajszy dzień przyniósł ze sobą koniec okresu gwarancji na ramę... :(
Po południu wyskoczyłem posiedzieć na plaży nad jeziorem w Gołąbkach. Gdyby nie gojąca się rana to bym rozpoczął z dniem dzisiejszym sezon kąpielowy w jeziorze.
Powrót do domu ze szpitala
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót do domu po 3 dniowym pobycie w szpitalu. 8 kwietnia miałem operację wyciągania blachy i 5 śrub z obojczyka po felernym wypadku na rowerze, który miał miejsce we wrześniu zeszłego roku. Operacja przebiegła pomyślnie, złamanie zrosło się poprawnie teraz tylko czekać aż się rana zagoi, wyciągną szwy i można ponownie śmigać na rowerze.
Ale nudy - ileż to można leżeć i w sufit się patrzeć.
Hehe - podpaskę mi nakleili na ranę i jest zawsze czysto, zawsze sucho i zawsze pewnie ;)



