Poza miasto nocą
-
DST
12.82km
-
Teren
2.00km
-
Czas
00:38
-
VAVG
20.24km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy, nocna przejażdżka poza miasto. Strasznie dużo ludzi jadących do pracy na rowerach spotkałem.


Dębno... z Mateuszem
-
DST
32.46km
-
Teren
8.00km
-
Czas
01:56
-
VAVG
16.79km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Mateuszem rundka przez Dębno na Wale Wydartowskim.
Widok na Jezioro Palędzkie ze wzniesienia
Podjazd do Dębna z ładną panoramą za plecami
Widok z Dębna na wieżę widokową w Dusznie
Mateusz rządzi po Mordorze :P
Don Juan z rogami :P
Z pracy (REKORD) / Miasto... w pogoni za zachodem słońca
-
DST
31.41km
-
Teren
7.00km
-
Czas
01:23
-
VAVG
22.71km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano powrót z pracy z wiatrem w plecy. Jak się później okazało ustanowiłem swój osobisty rekord.
Na trasie Gniezno praca - Trzemeszno dom udało mi się przejechać odcinek 17,10 km w czasie 31:24 co dało średnią 32,68 km/h. O dziwo tyle razy latem próbowałem pobić ten rekord mając wiatr w plecy, w dużo lżejszej i szybszej konfiguracji roweru i się nie udało. A tu rower w najcięższej wersji z dodatkowymi 0,5 kg błota na ramie, opony terenowe, brak SPD i obcisłych ciuchów i w sumie z sporym zapasem mocy udało się, mimo że kompletnie nie wiedziałem że jadę po rekord. Dopiero jak w domu sprawdziłem w statystykach to miłe zaskoczenie, że udało się przejechać szybciej o 1 sekundę od ostatniego rekordowego przejazdu :)
Późnym popołudniem ponownie na rower.
Najpierw na jedno ze wzgórz na Brzozówcu, gdzie widoki na panoramę Trzemeszna dzięki słońcu były dzisiaj bardzo ładne.


Później wpadłem na Kanary zobaczyć nowopowstałe pasmo wulkaniczne ;)
Następnie na pagórek nad Jeziorem Popielewskim
Później ruszyłem w pogoń za meteorytem czelabińskim ;)
I zajechałem na kolejny pagórek z panoramą na Trzemeszno, gdzie szykowałem się na polowanie na zachód słońca. Stwierdziłem jednak, że słońce będzie zachodzić w nieodpowiednim miejscu, więc ruszyłem w inne miejsce.
Tam okazało się, że też nieodpowiedni widok jest, więc ruszyłem dalej...
Ostatecznie słońce było szybsze i nie zdążyłem dojechać do miejsca, które sobie upatrzyłem.
Bieślin, Krzyżówka... z Mateuszem / Do pracy w blasku meteorytu
-
DST
45.70km
-
Teren
8.00km
-
Czas
02:45
-
VAVG
16.62km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Mateuszem rundka w okolicach miasta (Bieślin, Krzyżówka)
Na polnych drogach breja błotno-śnieżna - babcia na kozie wymiękła (fot. Mateusz)
Wieczorem, w ciemnościach pierwszy raz w tym roku do pracy przez Wymysłowo i Wierzbiczany. Miałem małe obawy jak będą wyglądać odcinki gruntowe, ale udało się jakoś przejechać chociaż błota było sporo - momentami trzeba było rower poprowadzić bo ujechać nie dało rady. Wmordewind za bardzo nie przeszkadzał mimo że momentami mocno wiało w twarz, gwiazdy świeciły na niebie więc jechało się nawet przyjemnie.
Będąc między Wierzbiczanami a Gnieznem, coś rozświetliło bardzo mocno niebo i teren. Myślałem że to samochód, który gdzieś tam jechał, a okazało się że to był piękny meteoryt, który wchodził w atmosferę i był widziany w całej Polsce. Ojjj, żałuję że go nie widziałem, ale miałem go chyba akurat za plecami. Minuta wcześniej i bym go widział bo byłem akurat skierowany w odpowiednią stronę.
Link do informacji i filmów
Grób żołnierza napoleońskiego. Film Francois.
-
DST
34.00km
-
Teren
7.00km
-
Czas
01:55
-
VAVG
17.74km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mimo okropnego wiatru postanowiłem przejechać się do grobu żołnierza napoleońskiego w Lasach Królewskich.
Powoli czuć wiosnę w powietrzu. Byłoby idealnie, gdyby nie ten potworny wiatr. Dojazd pod wiatr, przez Grabowo.
W lesie na asfaltach w sumie sucho, ale poza asfaltami masakra - 7 km musiałem dziś przejechać w okropnej śnieżno-błotnej breji.
Do grobu jakoś udało się dojechać, ale było ciężko. Od mojej ostatniej wizyty widzę że pojawił się głaz pamiątkowy.
Jako ciekawostkę dodam, że miejsce było inspiracją do nakręcenia ciekawego filmu, w tworzeniu którego brało udział 2 kolegów rowerzystów z Gniezna: Krzysztof i Tomek. Zapraszam do obejrzenia - jak na amatorów to świetnie im to wyszło.
Jak powstawał film Francois?
#
Film Francois
#
Zapraszam również na stronę filmu - www.film-francois.pl
Powrót do domu z wiatrem przez Kozłowo.
A za tydzień zanosi się na wiosnę w pełni... prognozy przewidują temperatury 10-15*C. Hurrraaaa!!! :D
Popielewo
-
DST
15.80km
-
Czas
00:47
-
VAVG
20.17km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miaty / Pasieka
-
DST
21.38km
-
Czas
01:06
-
VAVG
19.44km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
-
DST
8.84km
-
Czas
00:37
-
VAVG
14.34km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wał Wydartowski - punkt widokowy Duszno
-
DST
21.07km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:29
-
VAVG
14.20km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiejsza wycieczka to próba dojechania do punktu widokowego w Dusznie w pełni zimowych warunkach.
Ze względu na spore ilości śniegu nie byłem pewien czy dam radę tam dojechać. W każdym razie z każdym kilometrem poziom trudności wzrastał. Do tego jazdę utrudniał wmordewind.
Prawie połowa trasy dojazdu to deptanie na przełożeniach 1/1-3, nieraz było trzeba kawałek poprowadzić rower bo nie szło ujechać w zawianym na drogę śniegu. 
Po 55 minutach jazdy udało się w końcu dotrzeć do celu :)
Zimowe widoki z wieży

Ktoś w te rejony próbował się wybrać osobówką i utknął w zaspach... terenowy samochód nie dał rady wyciągnąć, musiał przyjechać traktor.
Z rowerem na szczęście jest prościej :P
Powrót był w większości z górki i z wiatrem, auta ubiły trochę bardziej śnieg, więc jechało się znacznie lepiej
Lejonek ;)
Śmierdziel z Kierzkowa
Miasto
-
DST
8.52km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:36
-
VAVG
14.20km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze



