Skorzęcin... z Anetką
-
DST
53.85km
-
Teren
20.00km
-
Czas
03:00
-
VAVG
17.95km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj miało być moje pierwsze w życiu morsowanie, ale z uwagi na to że jakieś niewielkie przeziębienie mnie złapało to sobie kąpiel w jeziorze odpuściłem.
Anetka chciała pojechać na jakąś wycieczkę rowerową, więc pojechaliśmy... do Skorzęcina przez lasy zrobić sobie piknik na molo :P Była ciepła herbatka, kurczak z chlebem, placki i cukierki... :)
Jak na styczeń to ludzi w Skoju było dzisiaj naprawdę sporo... wszystko za sprawą słonecznej pogody (aż 8*C, ale niestety trochę wietrznie)

Powrót do domu przez Ćwierdzin
Polowanie na żwirowni + spotkanie z BOLTami
-
DST
20.71km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:14
-
VAVG
16.79km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw dookoła Jeziora Kruchowskiego. Później na starą żwirownię, gdzie przypadkiem okazało się że odbywa się polowanie, więc stwierdziłem że nie ma co się tutaj kręcić. Parę strzałów padło, ale w przeciwnym kierunku... gorąco mi się zrobiło jak wyjeżdżałem ze żwirowni, gdyż sarny się przemieściły i znalazłem się między sarnami i myśliwymi - cały czas powtarzałem sobie że mnie widzą i nie będę musiał śrutu z tyłka wyciągać :P
W Pasiece trafiłem na BOLTowców, więc dołączyłem się do nich i potowarzyszyłem im do końca treningu.
Gaj, Duszno
-
DST
40.84km
-
Teren
18.00km
-
Czas
02:16
-
VAVG
18.02km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw pojechałem do Gaju poszwędać się po pagórkach południowego brzegu Jeziora Ostrowickiego. Tam mnie naszło na ognisko, więc jak pomyślałem tak zrobiłem - udało się za pierwszym razem (szkoda że nie miałem ze sobą żadnych kiełbasek).
Będąc pod domem zadzwonił telefon - okazało się że w mojej okolicy jest niezmordowana bikestatowa ekipa z Gniezna i wybierają się do Duszna. Ugadaliśmy się więc na spotkanie za Kierzkowem i dalej już razem do Duszna.

Po lesie "krzyżówkowym"... z Anetką
-
DST
33.23km
-
Teren
12.00km
-
Czas
01:39
-
VAVG
20.14km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj Anetka wyciągnęła mnie na wspólne rowerowanie po lasach "krzyżówkowych". Pogoda słoneczna ale dosyć zimno i wietrznie.
Zgadaliśmy się pod figurką w Trzuskołoniu i dalej razem ruszyliśmy przez lasy
Przy opuszczonym domu na polanie przerwa na pyszną drożdżówkę
Czyżby to już wiosna nadchodziła? Nie mam nic przeciwko temu :)
Dookoła miasta... ROZPOCZĘCIE SEZONU 2014
-
DST
20.23km
-
Teren
8.00km
-
Czas
01:03
-
VAVG
19.27km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z dniem dzisiejszym rozpocząłem nowy sezon rowerowy 2014 robiąc rundkę dookoła miasta.
Jak to zwykle z rozpoczęciem sezonu bywa pojawiają się plany i marzenia do zrealizowania, które nie zawsze udaje się zrealizować, ale dobrze coś w głowie mieć i sobie marzyć w gorszych pogodowo okresach. Na ten rok zrodziło się kilka planów, które mam nadzieję że uda się zrealizować:
- czuję w kościach że w tym roku w końcu osiągnę magiczną barierę 10000 km w rok
- w zeszłym roku nie udało się wyjechać nad morze rowerem, więc w tym roku w ramach "kary" może uda się dwa razy taki wypad zrobić
- z bardzo długich jednodniowych tras mam też wizję dojechania na południe na Rychlebskie Ściezki w Czechach
- cały czas marzy mi się zjechanie rowerem Beskidu Małego, Żywieckiego i Śląskiego
- wieczorny wypad na "gosławickiego titanica"
- kopalnia Bełchatów + hałda w Kamieńsku
- jakiś krótki, budżetowy wypad samolotem za granicę z wypożyczeniem roweru (Kanary, Sycylia lub inny tani kierunek z ciepłym klimatem)
Skorzęcin... z ekipą, ZAKOŃCZENIE i PODSUMOWANIE SEZONU 2013
-
DST
49.25km
-
Teren
20.00km
-
Czas
02:33
-
VAVG
19.31km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
PODSUMOWANIE SEZONU 2013
Ilość przejechanych kilometrów : 8783,83 km
Czas jazdy : 451 godzin 36 minut (tj 18 dni 19 godzin i 36 minuty)
Ilość dni na rowerze : 271 dni
Ilość wyjazdów : 345 razy
Średni dystans na dzień rowerowy : 32,41 km
Średni dystans na dzień : 24,06 km
Średni dystans wyjazdu : 25,46 km
Średnia prędkość w sezonie : 18,78 km/h
Średnio dziennie na rowerze : 1 godzina 39 minut
Najdłuższa wycieczka sezonu : tylko 207,41 km (nad Jeziorsko)
Ilość wyjazdów powyżej 100 km : 8 razy
Ilość wyjazdów powyżej 150 km : 1 raz
Ilość wyjazdów powyżej 200 km : 1 raz
Ilość wypadków : 1 upadek
Sezon 2013 uważam za dosyć słaby sezon rowerowy, ze względu na małą ilość wyjazdów w dalsze, nieznane rejony. Pułap 10000 km był w tym roku jak najbardziej osiągalny, ale niestety po raz kolejny nie udało się. Sporo kilometrów wpadło na dojazdy/powroty z pracy do czego przyczyniła się zmiana systemu pracy. Do pozytywnych aspektów sezonu mogę zaliczyć brak poważniejszych wypadków na rowerze (trafił się tylko jeden niegroźny upadek w trawę na skarpie) oraz to że sprzęt przez cały sezon był niezawodny i nigdy nie zawiódł na trasie (z standardów tylko 4 razy przebita dętka: 1 przód, 3 tył). W lipcu udało się o kilkadziesiąt km pobić osobisty rekord kilometrów miesięcznych. Startów w zawodach w tym roku znowu nie zaliczyłem.
Ciekawsze wyjazdy w tym sezonie:
- Opuszczone dworki i pałace w licznej grupie Bikestatowej (maj 2013)
- kilka dni w Górach Złotych (maj 2013)
- kamieniołomy w Piechcinie (czerwiec 2013)
- Na Koniec Świata z noclegiem nad Jeziorskiem (lipiec 2013)
- Stare mosty i Kruszwica w licznej grupie Bikestatowej (sierpień 2013)
- Błękitna Laguna w Koninie z Anetką (wrzesień 2013)
Fotopodsumowanie sezonu 2013 
I jeszcze parę liczb:
---------------------------------------------------------------------------
Ostatnia jazda w tym roku przypadła z ekipą gnieźnieńskich Bikestatowiczów. W 5 osobowej grupce wybraliśmy się do Skorzęcina dojeżdżając od strony pagórków nad Jeziorem Białym. 


Po terenowej jeździe trzeba było odpocząć na skorzęcińskim molo 

W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze pod mogiłę leśniczego 
Gołąbki
-
DST
24.56km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:11
-
VAVG
20.75km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po południu rozpogodziło się trochę, mgły opadły więc postanowiłem zobaczyć co tam słychać na Gołąbkach.
Dojazd poszedł bardzo szybko, bo już po niecałych 30 minutach byłem na miejscu. 
Taką mamy ładną zimę, że nawet kwiatki rosną sobie na trawie. 
Drapieżny ptak - zdobywca szczytów 
Na jednym z dachów w Kruchowie trafiłem na lunatyka 
Zachód słońca nad Jeziorem Kruchowskim 

Za Kierzkowem trafiło mi się towarzystwo starszej Pani na Jubilacie, która prosiła mnie abym jej potowarzyszył w jeździe bo ona się boi jechać sama (miała wizje że na polnej drodze jakieś chłopy na nią czatują), więc do domu dojechałem robiąc za bodyguarda.
PS Do szału doprowadza mnie ten nowy interfejs dodawania wycieczek na Bikestata!!! Na dodatek justuje mi tekst mimo że takiej opcji nie wybrałem :/
Miasto N
-
DST
13.03km
-
Czas
00:36
-
VAVG
21.72km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zaraz po pracy na wieczorną rundkę po mieście... i przyjechali zaraz za mną. 
Miasto N... WESOŁYCH ŚWIĄT
-
DST
7.76km
-
Czas
00:26
-
VAVG
17.91km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorna rundka po mieście dookoła trzemeszeńskiej choinki.
Wszystkim zaglądającym tutaj życzę zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
Miasto N
-
DST
10.34km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:34
-
VAVG
18.25km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze



