sebekfireman prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowy fotoblog Sebka

Miasto N

  • DST 6.64km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:24
  • VAVG 16.60km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 stycznia 2013 | dodano: 08.01.2013



Dookoła miasta

  • DST 20.02km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:08
  • VAVG 17.66km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 stycznia 2013 | dodano: 07.01.2013

W końcu przyszło trochę mrozu i przez noc obsuszyło te okropne warunki jakie był od kilku dni.
Ruszyłem trasą dookoła miasta.

Tam gdzieś w oddali mają właśnie słońce


Na Pasiece spotkałem małego kundla, który biegł... z żywą kurą w paszczy :P Nie zdążyłem tego "groźnego drapieżnika" uwiecznić na zdjęciu bo na mój widok uciekł w pole.

Na Pasiece wdrapałem się na hałdę


Na szczycie hałdy standardowo spotkanie z sarnami



Miasto

  • DST 10.46km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:39
  • VAVG 16.09km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 stycznia 2013 | dodano: 05.01.2013



Miasto

  • DST 7.27km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:26
  • VAVG 16.78km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 stycznia 2013 | dodano: 02.01.2013



Gołąbki... rozpoczęcie sezonu rowerowego 2013

  • DST 24.07km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 20.63km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 stycznia 2013 | dodano: 01.01.2013

Zerujemy liczniki i zaczynamy zabawę od nowa.
Sezon rowerowy 2013 zacząłem od przejażdżki na Gołąbki.

Jeżeli widzisz że chodzę po drzewach to znaczy że za mocno zaimprezowałeś/aś w Noc Sylwestrową.

Nowy Rok się zaczął to wypada sobie zrobić jakieś rowerowe plany na 2013:
- standardowo będę starał się osiągnąć nieosiągalny, roczny dystans 10000 km - może w tym roku się uda ze względu na zmianę systemu pracy, która spowoduje że będę musiał dwukrotnie częściej jeździć do pracy.
- w czerwcu chciałbym pojechać na Słowację, objechać Tatry dookoła, poszwędać się piechotą po Słowackim Raju i zdobyć rowerem Kralovą Holę (1946 m npm) (szukam chętnego na ten wyjazd z wyposażeniem sakwiarsko-biwakowym)
- na parę dni pojechać poszaleć rowerem w górach - Beskid Żywiecki i ponownie Karkonosze
- odwiedzić austriackie Alpy z Cyklotrampem
- po raz kolejny dojechać nad Morze Bałtyckie w 1 dzień (tym razem może Łeba, albo Międzyzdroje) albo dla odmiany walnąć trasę "W góry w 1 dzień"
- zrobić kilka 2-3 dniowych wycieczek z sakwami i namiotem

Mam nadzieję że coś z tej listy uda się zrealizować.
Wszystkim odwiedzającym bloga życzę WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!!



PODSUMOWANIE SEZONU 2012

  • DST 9.33km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:32
  • VAVG 17.49km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 31 grudnia 2012 | dodano: 31.12.2012

PODSUMOWANIE SEZONU 2012

Ilość przejechanych kilometrów : 8039,28 km
Czas jazdy : 424 godziny 32 minuty (tj 17 dni 16 godzin i 32 minuty)
Ilość dni na rowerze : 255 dni
Ilość wyjazdów : 314 razy
Średni dystans wyjazdu : 25,60 km
Średnia prędkość w sezonie : 18,94 km/h
Średno dziennie na rowerze : 1 godzina 39 minut i 53 sekundy
Najdłuższa wycieczka sezonu : tylko 302,90 km (Nad Morze w 1 dzień - do Gdańska)
Ilość wyjazdów powyżej 100 km : 9 razy
Ilość wyjazdów powyżej 150 km : 2 razy
Ilość wyjazdów powyżej 200 km : 2 razy
Ilość wypadków : 1 upadek

Sezon 2012 uważam za średnio udany - trafiły się dwie świetne wycieczki po hiszpańskim wybrzeżu Costa Blanca oraz po Bałkanach, jednak nie udało się zorganizować żadnych wycieczek z sakwami i namiotem. Nie zawitałem ani razu nawet w nasze polskie góry, za to pierwszy raz pojawiłem się rowerem w takich krajach jak Albania, Czarnogóra, Chorwacja i Bośnia i Hercegowina. Standardowo nie udało się dociągnąć do magicznej liczby 10000 km. Grono znajomych rowerzystów delikatnie się zwiększyło i udało się zorganizować kilka jednodniowych, ciekawych wycieczek. Osobistych rekordów żadnych nie pobiłem.
Wypadek na rowerze trafił się jeden (na kolbie kukurydzy) ale był on na tyle delikatny że obyło się nawet bez otarć i siniaków. Sprzęt spisywał się jak zwykle niezawodnie - poza przebiciem dętki 7 razy (w tym 1 raz przód ; 6 razy tył) nic innego roweru nie unieruchomiło. Startów w zawodach w tym roku znowu nie zaliczyłem.

Ciekawsze wyjazdy w tym sezonie:
- Hiszpania - Costa Blanca: Calpe, Benidorm (marzec 2012)
- Pałuki z Bikestatową ekipą (czerwiec 2012)
- Ślęża, Wrocław (lipiec 2012)
- Nad Morze Bałtyckie w 1 dzień - do Gdańska (lipiec 2012)
- Bałkany - Albania, Czarnogóra, Chorwacja, Bośnia (wrzesień 2012)

Fotopodsumowanie sezonu 2012


I jeszcze parę liczb:


------------------------------------

Ostatnia przejażdżka w tym roku po terenowych odcinkach miasta.



Kujawki... "ognisko" i zimne kiełbaski na ekipowe zakończenie sezonu

  • DST 26.92km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:47
  • VAVG 15.10km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 grudnia 2012 | dodano: 29.12.2012

W ramach "uroczystego" zakończenia sezonu rowerowego 2012, spotkaliśmy się okrojoną z różnych przyczyn grupką (Pan Jurek, Mateusz większy, Mateusz mniejszy i Ja) na Kujawkach, gdzie nad brzegiem Jeziora Wierzbiczańskiego postanowiliśmy zrobić ognisko, na którym usmażyć się miały kiełbaski.
Niestety mimo posiadania sporej ilości materiałów na rozpałkę, ogień na dłużej nie miał najmniejszego zamiaru się pojawić w związku z czym trzeba było zadowolić się kiełbasą na zimno i ogrzewać się herbatą z termosa (wniosek na przyszłość: jedziemy robić ognisko, bierzemy Bear Grylls'a)


Pojedli, popili, "ognisko" nadal nie ogrzewało, lód straszył dziwnymi odgłosami, więc trzeba było rozgrzać się inaczej... dosiedliśmy "konie" i ruszyliśmy w teren.


Pojechaliśmy dookoła Jeziora Wierzbiczany z zaliczeniem skarpy, z pięknym widokiem na jezioro


Na Kalinie ostatnia fota i każdy pojechał w swoją stronę.



Pasieka / Dookoła Jeziora Popielewskiego... z Mateuszem

  • DST 42.85km
  • Teren 12.00km
  • Czas 02:44
  • VAVG 15.68km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 grudnia 2012 | dodano: 28.12.2012

Z rana na Pasiekę zobaczyć czy są jakieś większe kałuże na łąkach.

W południe ponownie na rower, ale tym razem z Mateuszem do Popielewa, gdzie Mateusz wyskoczył z propozycję że jedziemy dookoła Jeziora Popielewskiego.


No to "łobjechalim" jezioro przy okazji zahaczając o Wał Wydartowski


I tym sposobem licznik w tym roku przekroczył 8000 km.



Miasto

  • DST 9.79km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:32
  • VAVG 18.36km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 grudnia 2012 | dodano: 27.12.2012



Miasto / Miasto N

  • DST 19.27km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:14
  • VAVG 15.62km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 grudnia 2012 | dodano: 23.12.2012

Z rana po pracy na rower dotlenić się na mrozie.
Pod wieczór spadł śnieg, więc znowu na rower póki drogi w mieście są białe.