Z pracy / Niechanowo
-
DST
58.04km
-
Teren
15.00km
-
Czas
02:39
-
VAVG
21.90km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano powrót z pracy w towarzystwie trzech kolegów z pracy.
Po południu do Niechanowa z ochłodą w Wymysłowie nad Jeziorem Wierzbiczany. Fajny zjazd się zrobił na tamtejszą plażę, gdyż zakrzaczonego singla mocno poszerzyli.
Do pracy
-
DST
21.50km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:54
-
VAVG
23.89km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy / Z pracy
-
DST
40.70km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:51
-
VAVG
22.00km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Chomiąża Szlachecka
-
DST
56.30km
-
Teren
8.00km
-
Czas
02:42
-
VAVG
20.85km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
O 15 ruszyłem w kierunku Gołąbek, zobaczyć czy zmontowali już pomosty na plaży. Po drodze skosztowałem trochę poziomek rosnących w lesie.
Na plaży istne pustki, ale pomosty i buda jest.
Zajechałem też na Jezioro Wieśniata, gdzie na polu namiotowym stał jeden namiot, a na "plaży" dwóch młodych wędkarzy próbowało złowić ryby.
Stwierdziłem, że jak aż tutaj zajechałem to lecę dalej "leśnostradą" na Gąsawkę i Chomiążę.
Zajeżdżam do Chomiąży Szlacheckiej i wspinam się po schodach na wzniesienie, na którym znajduje się kościółek i z którego roztacza się widok na tereny hotelowe Herbarium.

Siedząc na wzniesieniu na niebie zauważyłem dwa Fairchild A-10 Thunderbolt, które robiły ostre zwroty.
Pojechałem jeszcze na wzniesienie z którego jest fajny widok na kościółek w Chomiąży Szkacheckiej. Po drodze minąłem też znak drogowy informujący że do Krakowa mam 486 km.
W drodze powrotnej odwiedziłem jeszcze Dolinę Rzeki Gąsawki.
Tą wycieczką osiągnąłem równy 1000,00 km w miesiącu czerwcu - ale zbieg okoliczności.
Z pracy... w deszczu
-
DST
19.20km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:57
-
VAVG
20.21km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wczorajsze prognozy przewidywały deszcz od rana i niestety się nie pomyliły.
Całą drogę z pracy przyszło wracać w deszczu efektem czego wróciłem do domu wymarznięty i cały przemoczony - ciekawe czy do jutra buty zdążą wyschnąć :/ Nie znoszę takiej pogody!!!
O dziwo mimo tak paskudnej pogody pobiłem rekord mijanych rowerzystów na tej trasie - przy stawach spotkałem nawet jakąś sakwiarską ekipę.
Do pracy przez trójkąt OW
-
DST
63.80km
-
Teren
14.00km
-
Czas
03:01
-
VAVG
21.15km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy ruszyłem dużo wcześniej, mocno okrężną drogą odwiedzając trójkąt ośrodków wypoczynkowych - Skorzęcin, Przybrodzin, Powidz.
Na pierwszy ogień poszedł Skorzęcin gdzie życie wakacyjne w miarę kwitło jak na pochmurną pogodę - zapachy jedzenia roznosiły się takie że szybko się ewakuowałem, żeby zbytnio nie zgłodnieć :P
Do Przybrodzina dojechałem przez mostek w Wylatkowie.
Po drodze mijam fioletowe pola kwitnącej fecelji błękitnej.
W Przybrodzinie senna atmosfera i ludzi bardzo mało. Ukończyli już deptak przy plaży, ale jeszcze nie robi zbytnio wrażenia bo za dużo zwykłej ziemi dookoła.
Nad Jeziorem Powidzkim w okolicach Kosewa odbywały się chyba jakieś regaty małych żaglówek.
Do Powidza dojechałem singlem przy torach wąskotorówki. W Powidzu również senna atmosfera i bardzo spokojnie. Przejechałem bulwarem na drugą plażę i ruszyłem do Gniezna po drodze robiąc postój na herbatę w Niechanowie.
Do pracy / Z pracy
-
DST
39.90km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
22.58km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano do pracy.
Wieczorem z pracy oszukując przeznaczenie na skrzyżowaniu Reymonta/Kołłątaja-Wierzbiczany. Pewna pani w niebieskawym VW Polo śmignęła przez skrzyżowanie myśląc że jest na drodze z pierwszeństwem. Uratowały mnie jakieś 3-4 sekundy, które straciłem na wcześniejszym skrzyżowaniu przez kierowcę białego VW, który również zakręcił się na skrzyżowaniu i nie wiedział kto ma pierwszeństwo.
Wieniec
-
DST
42.50km
-
Teren
17.00km
-
Czas
02:10
-
VAVG
19.62km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
W końcu na wspólną przejażdżkę udało zgadać się z Maniek1981. Śmignęliśmy na rundę dookoła Jeziora Chwałowskiego, odwiedzając po drodze las bukowy w Kopczynie.
Na Czarnych Oleandrach hodowla dzików zamieniła się w hodowlę danieli.
Powrót przez Dębno i Duszno.
Miasto
-
DST
10.40km
-
Teren
4.00km
-
Czas
00:36
-
VAVG
17.33km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z pracy
-
DST
20.50km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:50
-
VAVG
24.60km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze



