Powrót z Mogilna, dookoła miasta
-
DST
29.96km
-
Teren
10.00km
-
Czas
01:38
-
VAVG
18.34km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót z całonocnego "szlajania się" po województwie kujawsko-pomorskim - wyjazd z Mogilna po godzinie 6. Wracało się bardzo ciężko, gdyż całą noc nie spałem (na dobrą sprawę normalny sen miałem aż 50 godzin temu) - głowa jakaś ciężka ze zmęczenia, mózg pracujący topornie, sił na podjazdy prawie brakowało, ale dobrze że było też sporo zjazdów - można było się na nich chwilowo zdrzemnąć. ;)
Wieczorem - dookoła miasta
Czerwone maki na... Wale Wydartowskim
Z pracy, Świętojanki, Mogilno nocą
-
DST
58.87km
-
Teren
8.00km
-
Czas
03:03
-
VAVG
19.30km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano powrót z pracy.
Wieczorem wypad do Mogilna i dalej razem z koleżanką Karoliną (pierwszy raz mieliśmy okazję pojeździć razem na rowerach) do Żabna na Świętojanki. Na puszczanie wianków się niestety spóźniliśmy, konkursowego kwiata paproci nie udało nam się odnaleźć, ale na wiejskiej imprezie tanecznej (chociaż niestety więcej osób siedziało niż tańczyło) w plenerze zabawiliśmy do północy i następnie wróciliśmy do Mogilna, gdzie koło godziny 1 w nocy rozpoczęliśmy akcję plakat - objechaliśmy większość słupów ogłoszeniowych w Mogilnie, oblepiliśmy je "makulaturą" i nocne jeżdżenie po Mogilnie zakończyliśmy koło godziny 2:30.
Wystrojone świętojańskie łódeczki
"Święty Janek Sebastianek, zgubił gdzieś swój piękny wianek" ;)
Wspólne zdjęcie - gdzieś na skrzyżowaniu w Padniewku o 2 w nocy
Do pracy
-
DST
20.07km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:49
-
VAVG
24.58km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła miasta
-
DST
13.86km
-
Teren
7.00km
-
Czas
00:50
-
VAVG
16.63km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gołąbki, nocne śmiganie
-
DST
38.62km
-
Teren
10.00km
-
Czas
01:44
-
VAVG
22.28km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po południu na Gołąbki popływać w jeziorze.
A po 22:30 z Orłem nocne śmiganie po polach i lasach.
Gdzieś tam w polach natrafiliśmy na statek kosmiczny
Gniezno
-
DST
55.44km
-
Teren
13.00km
-
Czas
02:46
-
VAVG
20.04km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Taki sobie wypad do Gniezna, aby zobaczyć co słychać w stolicy powiatu.
Duża amfibia...
i malutka amfibia... znacznie szybsza ;)
Dookoła miasta, nocą na Wał Wydartowski
-
DST
28.17km
-
Teren
14.00km
-
Czas
01:36
-
VAVG
17.61km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ok. godziny 18 rundka dookoła miasta, a po godzinie 22:22 Orzeł (nowy rowerzysta z Trzemeszna) wyciągnął mnie na rower (a miałem w sumie iść spać) i pojechaliśmy w ciemnościach i przy lekkim deszczu przez Folusz na Wał Wydartowski (na tzw. punkt widokowy Firemana) i później powrót asfaltem do Trzemeszna.
Z pracy
-
DST
20.24km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:40
-
VAVG
30.36km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy
-
DST
20.06km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:53
-
VAVG
22.71km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła miasta
-
DST
10.25km
-
Teren
4.00km
-
Czas
00:33
-
VAVG
18.64km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rundka dookoła miasta, przy okazji odwiedziłem dziadków i zobaczyłem co tam słychać u kociaka.
O co kaman?
A duży kot mnie zaskoczył bo przyniósł mi pod same nogi szczurka. Co to znaczy?
Jakby co nie zjadłem tego ;)
Jeszcze kilka miliardów wypadów w góry i może z przywiezionego błota usypię kiedyś jakieś szczyty u siebie...



