Góry 2011 (Kotlina Kłodzka) - dzień 2/5
-
DST
93.39km
-
Teren
9.00km
-
Czas
05:09
-
VAVG
18.13km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Góry 2011 (Kotlina Kłodzka) - dzień 2/5
Dziś wybraliśmy się w czeskie Rychleby.
Na granicy czesko-polskiej w Złotym Stoku
"Szpaki atakują" - przez całe 4 lata marzyła mi się uczta czereśniowa w tym miejscu. Przez kilka kilometrów drogi ciągną się drzewa pełne smacznych czereśni - objedliśmy się niesamowicie.
W drodze na góry Rychlebskie

Docieramy nad zalany kamieniołom Rampa w Carnej Vodzie, gdzie robimy sobie dłuższą przerwę.

Oczywiście korzystając z okazji...
wykonuję kilka skoków z 7 metrowej ścianki... na wyższe brak odwagi :P
Był jeszcze zamiar przejechania się Rychlebskimi Ścieżkami, które widziałem u JPbike, ale niestety zabrakło już na to czasu... późna pora się robiła więc trzeba było wracać do Polski.
Velky Rybiniec
Czeski pagórek
Trasa na mapie
_
Kategoria Góry, Zagranica
Góry 2011 (Kotlina Kłodzka) - dzień 1/5
-
DST
53.46km
-
Teren
10.00km
-
Czas
03:03
-
VAVG
17.53km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Góry 2011 (Kotlina Kłodzka) - dzień 1/5
Na tegoroczne rowerowanie w górach z pewnych względów padł ponownie rejon, w którym byłem 4 lata temu - Góry Złote, Bardzkie i Rychleby. Tym razem miałem tam miłe i piękne towarzystwo rowerzystki Natalizy.
O godzinie 13 dojechaliśmy pociągiem w okolice Kamieńca Ząbkowickiego i po rozpakowaniu się na kwaterze, ruszyliśmy na krótką przejażdżkę.
Cel wycieczki to obryw skalny w Bardzie
Kilkadziesiąt minut pedałowania na "młynku" i jesteśmy na górze skąd roztacza się piękny widok na Bardo.
Następnie pojechaliśmy na wały zbiornika zaporowego Topola
Gdzieś na tle zbiornika zaporowego Topola, a w oddali Góry Złote.
Zapora między zbiornikami Topola i Kozielno.
Trasa na mapie
_
Kategoria Góry
XII Gnieźnieński Rajd Rowerowy... z Nataliza, Jerzyp1956, Micor
-
DST
81.01km
-
Teren
15.00km
-
Czas
04:15
-
VAVG
19.06km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z rana do Gniezna na XII Gnieźnieński Rajd Rowerowy.
Na miejscu miałem okazję w końcu poznać Jerzyp1956 z BS'a, oprócz tego przyjechała też Nataliza i Micor oraz ponad setka innych rowerzystów.
Po godzinie 10 ruszyliśmy w eskorcie Policji - trasa miała 26 km i prowadziła przez wioski do Kaliny.
Na miejscu był poczęstunek (grochówka, chleb i herbata miętowa), różne gry i zabawy, możliwość jazdy na koniach oraz losowanie nagród wśród wszystkich uczestników (udało mi się wylosować koszulkę polo).
Workowy wyścig z Natalizą.
Rajdowa ekipa z BSa
Po zakończeniu imprezy musiałem niestety opuścić towarzystwo i pognać do Witkowa, gdzie czekały na mnie obszyte pagony do odbioru.
Później jeszcze na dworzec PKP kupić bilet, a od jutra śmigam rowerem po górach, szukajcie mnie w tych rejonach...
MAPA
Witkowo / Miasto
-
DST
49.07km
-
Teren
4.00km
-
Czas
02:17
-
VAVG
21.49km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
W południe do Witkowa "akcja kurier" i przy okazji zostawić pagony do obszycia.
Wieczorem przejażdżka po mieście.
Gołąbki / Miasto
-
DST
40.89km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:58
-
VAVG
20.79km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana na Gołąbki. Pod wieczór "lans" po mieście... jakaś niemoc mnie dopadła.
Buteo buteo sobie leci ;)
Gołąbki / Miasto
-
DST
41.16km
-
Teren
10.00km
-
Czas
01:51
-
VAVG
22.25km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od rana na Gołąbki popływać, poplażować i poczytać książkę... wkręciłem się w klimat książki, przyszedł obóz kilkudziesięciu licealistek i z czytania nici... nie dało już się skupić na książce. Oszzzz te kobiety!!! ;)
Powrót do domu w idealnym czasie bo zaraz po powrocie rozpadało się.
Wieczorem jazda dookoła miasta.
Grzybienie 
Cumulonimbusy straszyły dzisiaj przez większość dnia, ale jak zwykle w moje rejony bały się zawitać.
Z pracy / Miasto
-
DST
30.89km
-
Teren
8.00km
-
Czas
01:22
-
VAVG
22.60km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z rana powrót z pracy. Po powrocie okazało się że dętka tylna przebita więc wieczorem wziąłem się za łatanie - dziury ani widu, ani słychu, więc dla świętego spokoju wymieniłem na nową. Przy okazji też zmiana opony na jakiegoś klocka.
Wieczorem jak się trochę ochłodziło jazda dookoła miasta z "prędkością dźwięku" :)
Do pracy
-
DST
17.26km
-
Czas
00:39
-
VAVG
26.55km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wenecja / Gołąbki
-
DST
104.05km
-
Teren
2.00km
-
Czas
04:42
-
VAVG
22.14km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wybrałem się dzisiaj do Biskupina i Wenecji zobaczyć co tam słychać i poszukać 4 "geoskrzynek". Na wlocie do Biskupina w trakcie rozmyślania nad zagadką ukrycia geoskrzynki spotkałem Jelona85 i Degóru, z którymi pojechałem do Wenecji. Ogólnie w Biskupinie i Wenecji nic nowego... sezon w pełni i całe masy dzieciaków.
Poszukiwania geoskrzynek zakończone kompletną klapą - z 4 skrzynek, żadnej nie udało się odnaleźć... za dobrze poukrywane w ziemii.
Mix kolorów
Lotniczy pościg za pijanym pilotem ;)
Stoi na stacji (w Wenecji) lokomotywa.
Poszukiwanie geoskrzynki na weneckim zamku... pan przeszkadzajek nie dał się dokładnie rozejrzeć ;) (fot. Jelon85)
"Szyny były złe, a podwozie, podwozie, podwozie... też było złe" ;)
Na szczęście kolej wąskotorowa na "złych szynach" całkiem dobrze sobie radzi... dojazd do stacji końcowej Gąsawa
Po obiedzie ponownie na rower, ale tym razem na Gołąbki popływać w jeziorze i polenić się na plaży. W drodze na Gołąbki dopadł mnie Mogilniak i kawałek jechaliśmy razem.
Skorzęcin / Gołąbki
-
DST
78.06km
-
Teren
7.00km
-
Czas
03:45
-
VAVG
20.82km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do południa do Skorzęcina poszukać "Geoskrzynki", którą tym razem udało się znaleźć. A po południu polenić się na plaży w Gołąbkach, gdzie zrobił się mini zlocik Bikestata - najpierw dojechał Mateusz, a później niespodziewanie pojawił się Mogilniak.



