Pasieka, laczek
-
DST
9.51km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:32
-
VAVG
17.83km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na Pasiece złapałem "laczka" i musiałem 4 km wracać na flaku w pozycji cały ciężar na przednim kole.
Miasto N
-
DST
6.48km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:23
-
VAVG
16.90km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gaj, pierwszy śnieg... z Mateuszem
-
DST
22.88km
-
Teren
12.00km
-
Czas
01:35
-
VAVG
14.45km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
W końcu spadło trochę śniegu, więc obowiązkowo trzeba iść na rower. Z rana szybka zmiana pedałów z SPD na platformy i jazda. Drogowcy trochę zaspali więc na początku na asfaltach była piękna ślizgawica.
Z Mateuszem udaliśmy się w kierunku Gaju, tam krótki postój na "zaporze" i powrót do domu (z pułapkami czyhającymi na Mateusza - głębokie kałuże z łamliwym lodem przykrytym śniegiem) od strony Miat.

Po lasach za Miatami
-
DST
23.41km
-
Teren
19.00km
-
Czas
01:15
-
VAVG
18.73km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjeżdżam z domu sucho, wjeżdżam do jeden z dzielnic miasta a tam wszystko przybielone śniegiem, więc wpadłem na pomysł że pojadę do lasu. Wyjeżdżam za miasto a tu śniegu nie ma, w lesie też nie. Wracam do miasta śnieg jest. Za połową miasta - sucho i śniegu nie ma. Okazało się że śnieg leży tylko na powierzchni 2 km2.
Wsiadam na rower - a tu miotła ;)

Miasto / Miasto N
-
DST
12.89km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:45
-
VAVG
17.19km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła miasta
-
DST
13.13km
-
Teren
9.00km
-
Czas
00:58
-
VAVG
13.58km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po błotnistych ścieżkach dookoła miasta.
Dookoła miasta... z Mateuszem
-
DST
22.81km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:25
-
VAVG
16.10km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kopczyn
-
DST
40.62km
-
Teren
25.00km
-
Czas
02:24
-
VAVG
16.93km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piękny, słoneczny listopadowy dzień, więc trzeba było się przejechać gdzieś za miasto. Postanowiłem pojechać poszwędać się po pagórkach w okolicach Kopczyna.
W Padniewie składowisko balotów słomy od mojej ostatniej wizyty miesiąc temu rozrosło się x2. Na obecną chwilę jest tam 30-50 wielkich stogów słomy.
Przed Padniewem skręciłem w polną drogę w lewo i wjechałem na bardzo ciekawe, nieznane mi tereny. Na obrzeżach lasu ambona z bardzo ładnym widokiem. Z ambony mogłem poprzyglądać się sarną pasącym się na polu, ale niestety wchodząc na górę narobiłem tyle hałasu że sarny poszły w długą.
Widok z ambony.
Widok z ambony na zoomie
Wjechałem w las pełen pagórków
Ale aparat wypłaszcza... Jeden z ciekawszych stromych podjazdów - podjechać nie dałem rady, a zjazd kosztował mnie masę stresu - mało brakowało a byłoby piękne OTB.
Tereny na rower MTB świetne.
Kręcąc po pagórkach i klucząc po mrocznych lasach dojechałem do lasu bukowego w Kopczynie. Uwielbiam ten las jak już opadną wszystkie liście z drzew.

W Palędziu wjechałem jeszcze na skarpę skąd roztacza się ładny widok na jezioro... przy okazji okazało się że na polu leży głaz narzutowy.
W drodze powrotnej wpadłem jeszcze na plażę na Gołąbkach i do domu.
Miasto
-
DST
8.47km
-
Teren
4.00km
-
Czas
00:33
-
VAVG
15.40km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła miasta
-
DST
12.65km
-
Teren
5.00km
-
Czas
00:38
-
VAVG
19.97km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze



