sebekfireman prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowy fotoblog Sebka

Z pracy

  • DST 19.99km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 19.66km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 16 kwietnia 2013 | dodano: 16.04.2013

Rano powrót z pracy i znowu walka z cholernym wmordewindem.

Fotka z trasy



Do pracy przez Śnieżycowy Jar... z MarcinGT

  • DST 141.11km
  • Teren 28.00km
  • Czas 07:05
  • VAVG 19.92km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 kwietnia 2013 | dodano: 16.04.2013
Uczestnicy

Pomysł wycieczki do Śnieżycowego Jaru zrodził się kilkanaście godzin wcześniej po odwiedzeniu strony Nadleśnictwa Łopuchówko, gdzie przeczytałem że śnieżyce wiosenne dopiero teraz zakwitły w pełni.
Na wycieczkę wybrałem się z Marcinem, któremu tylko spasował termin i który mimo że dzień wcześniej zrobił 200 km, znalazł siły na kolejną trzycyfrową trasę.

Wyjazd o 10. Do Gniezna samotnie, w Gnieźnie dołączył się Marcin i ruszyliśmy drogą techniczną przy S5


Piastowska Drużyna w Dziekanowicach. Obok zdobywamy przy okazji "kesza".


Docieramy do Krześlic, gdzie znajduje się XIX wieczny pałac, w którym obecnie znajduje się hotel i restauracja.


Wieża pałacu "zaatakowana" jest przez niesamowicie rosnące pnącza.


We Wronczynie wbijamy się do Puszczy Zielonki


Jadąc przez puszczę


Fauny w puszczy w sumie nie spotkaliśmy. Na postoju regeneracyjnym zaatakował mnie jedynie taki stwór :P


W Murowanej Goślinie, szukając "kesza" docieramy pod niesamowitą budowlę - miniaturowy zamek, który robi ogromne wrażenie. Super pomysł, który wymagał na pewno dużej ilości pracy (podobno budowano go 4 lata). Obok zamku powstaje kolejna miniaturowa budowla.


Wstępu do zamku bronią dzielni rycerze. Zastawili oni bardzo skuteczne zasieki, na których utknąłem na dobrą minutę robiąc sobie dwie dziury w nowych spodenkach. Hehe - już myślałem że będzie trzeba wołać na pomoc księżniczkę z zamku bo zaczepiłem się na zasiekach w "newralgicznym" miejscu :P


Uwaga! King-Kong nadchodzi


Okolice Murowanej Gośliny są całkiem mocno pofałdowane i obfitują w niektórych miejscach w fajne widoki. W oddali Dziewicza Góra.


Po wielu godzinach deptania w pedały docieramy w końcu do celu - Śnieżycowego Jaru.


Jest to już moja druga wizyta w tym miejscu. Miejsce jest szczególne, ponieważ rośnie tutaj w dużym skupisku śnieżyca wiosenna - nieliczna roślina na niżu polskim. Kwitnie ona tylko na początku wiosny.


Zdjęcia nie oddają do końca efektu tego miejsca. W rzeczywistości wygląda to znacznie lepiej.
Ludzi dzisiaj na szczęście w niewiele. W weekend były tu zapewne tłumy.




Focenie w makro śnieżycy wiosennej (fot. Marcin)


I efekty...




Powrót do domu inną drogą, ale ponownie trzeba przejechać przez Puszczę Zielonkę z zachodu na wschód.


Za Głęboczkiem natrafiamy na opuszczony dom znajdujący się na skarpie przy jeziorze. Dawny mieszkaniec zdenerwował się chyba że mu drzewa zasłoniły piękny widok na jezioro i się wyprowadził ;)


Odwiedzamy Stawy Kiszkowskie słynące z dużej ilości różnych gatunków ptaków - wspinamy się na wieżę obserwacyjną.


Niestety stawy opanowały wrzaskliwe mewy, które robią okropny hałas, że aż przelatujący żuraw odpuścił sobie lądowanie tutaj.


W Ujeździe spotykamy takiego brzydala, który nieźle się prężył i nawydzierał się trochę - tylko nie wiemy czy to na nas, czy na swoją malutką kobietę, która spanikowana biegała dookoła niego.


Słoneczko świeci, niebo bezchmurne, wydaje się że jest pięknie. Niestety, cała droga powrotna to zmaganie się z okropnym wmordewindem, który dał nam nieźle w kość.

Fotka z karczmarzem nr 2 z Waliszewa (karczmarza nr 1 ktoś ukradł w 2011) - jeden z obiektów trasy "Śladami Mitów i Legend", która pokazuje mity oraz legendy związane z miejscami wokół Gniezna.


Przed 19:30 docieramy solidnie wymęczeni przez wmordewind do Gniezna.
Wpadam jeszcze do chinola Hai Phong uzupełnić energię smakowitym kurczakiem 5 smaków i po posileniu się do pracy.

Trasa wycieczki na mapie z danymi z GPSa:


Tym sposobem wpadła pierwsza setka w tym sezonie. Późno dosyć.


Kategoria Inne ciekawe

Do pracy / Z pracy

  • DST 37.15km
  • Teren 3.00km
  • Czas 01:36
  • VAVG 23.22km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 kwietnia 2013 | dodano: 14.04.2013

Rano do pracy pod wiatr.
Wieczorem z pracy - też pod wiatr.



Miasto / Miasto... oczekiwanie na Piernika N

  • DST 26.56km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:29
  • VAVG 17.91km/h
  • VMAX 61.30km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 kwietnia 2013 | dodano: 14.04.2013

Od rana na rower, aby pojeździć w słońcu przed deszczem który ma przyjść w południe. Na górce przed fotoradarem przemknąłem z prędkością 61,3 km/h, ale było o parę kilometrów za wolno na pamiątkową fotkę.

Nad jeziorem trafiłem na polankę porośniętą mleczami


Przez ostatnie zawirowania z temperaturami grudnik zgłupiał i też zakwitł, myśląc że to grudzień :P


Po godzinie 21 ponownie na rower zobaczyć przejazd z dłuższym postojem pociągu Piernik, prowadzonego przez parowóz Ol49-69.

Na dworcu kolejowym zbieraja się publiczność, a dłuższy postój pasażerom pociągu umilać będzie "Kapela Śmieszna" z Trzemeszna


Przyjechał z 30 minutowym spóźnieniem.


Parowóz został odczepiony i zjechał na bocznicę uzupełnić wodę, a na peronie rozpoczęła się impreza z tańcami.


Około 22:30 pociąg ruszył w dalszą trasę.

Klip video z przyjazdu PIERNIKA


Kolejną atrakcją dzisiejszej nocy miała być też zorza polarna, ale niestety niebo było całe zachmurzone i z tego co wyczytałem zorza została zwiana na zachód i nie byłaby widoczna na terenie naszego kraju.



Zieleń

  • DST 11.53km
  • Teren 4.50km
  • Czas 00:36
  • VAVG 19.22km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 kwietnia 2013 | dodano: 12.04.2013

Na Zieleń z wiatrem, powrót terenem pod okropny wmordewind.

A jutro po godzinie 23 jak niebo będzie bechmurne, rowery pod tyłki i jazda poza miasto bo być może będzie okazja podziwiać zorzę polarną na terenie Polski. Więcej info tutaj



Krzyżówka

  • DST 21.53km
  • Teren 2.50km
  • Czas 00:58
  • VAVG 22.27km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 kwietnia 2013 | dodano: 12.04.2013

Na Krzyżówkę do lasu poopierdzielać się trochę.


Żwirownia na Piaskach nieźle się rozrosła


Wrota do mrocznej piaskownicy


"Głęboka studzienka, głęboko kopana..." - krótki klip video


W terenie coraz lepsze warunki do jazdy i przy tej temperaturze amortyzator zaczyna w końcu pracować jak trzeba



Miasto

  • DST 11.53km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:37
  • VAVG 18.70km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 kwietnia 2013 | dodano: 09.04.2013



Duszno

  • DST 21.24km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 18.47km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 kwietnia 2013 | dodano: 08.04.2013

Do Duszna na punkt widokowy. Na asfaltach jechało się bardzo szybko, na drodze dojazdowej do wieży bardzo wolno (sporo błota).


Widok z wieży dzisiaj bez szału.



Dookoła Jeziora Ostrowite. Idzie wiosna :)

  • DST 32.87km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:37
  • VAVG 20.33km/h
  • Sprzęt RIP - Accent ElNorte
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 kwietnia 2013 | dodano: 07.04.2013

Nareszcie!!! Idzie chyba wiosna :)
Z samego rana do piwnicy i wymiana pedałów na SPDy. Rowerowe buty na zimę powędrowały do szafy. Lekki strój na siebie i jazda na rower... dookoła Jeziora Ostrowite.


Przydomowa elektrownia wiatrowa w Bieślinie


Trzeba trzymać się tylko asfaltów, bo tam sucho. W terenie można się utopić :P


Czy to samolot? Czy to supermen? Nie! To bocian!


W końcu przyleciały :)



Gdzieś za Ostrowitym Prymasowskim...


Ogólnie na niebie dzisiaj ruch jak w centrum miasta. Całe stada gęsi i takich niewielkich, śmiesznych czarno-białych ptaszków latają po błękitnych autostradach.


Na Skubarczewie to chyba "Ptaki" Hitchcocka kręcą


Tutaj to musiały być zaspy zimą


Jezioro Ostrowite



Miasto N

Sobota, 6 kwietnia 2013 | dodano: 06.04.2013