Dookoła miasta
-
DST
20.31km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:05
-
VAVG
18.75km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Krzyżówka
-
DST
16.20km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:49
-
VAVG
19.84km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do lasu i z powrotem.
Miasto
-
DST
7.60km
-
Teren
2.00km
-
Czas
00:27
-
VAVG
16.89km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
W terenie błotna sryta, więc dojechałem tylko do Malicza, gdzie z wzniesienia obserwowałem "trzech muszkieterów", którzy jakiś dziwny sposób połowu ryb mieli.
Później w odwiedziny do dziadka, gdzie wygłosiłem przemowę do przybyłego kurzego tłumu :P
Popielewo... z Mateuszem / miasto N
-
DST
26.46km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:36
-
VAVG
16.54km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z Mateuszem runda przez Mijanowo, Popielewo. W jedną stronę walka z silnym bocznym wiatrem.
Widok z Popielewa na Trzemeszno.
Po rowerowaniu kumple z pracy wyciągnęli mnie na morsowanie, do którego przymierzałem się już od dłuższego czasu. W trójkę mieliśmy dużo obaw i strachu o to że masakrycznie zmarzniemy, ale okazało się że zanurzenie w takiej zimnej wodzie przebiega bezproblemowo i jest całkiem przyjemne, a zimno prawie wcale nie jest odczuwalne - po wyjściu zmarzły jedynie stopy, które miały bezpośredni kontakt z śniegiem i lodem.
Wieczorem jeszcze raz na rower - rundka po ciemnych obrzeżach miasta.
Gołąbki
-
DST
25.36km
-
Teren
2.00km
-
Czas
01:23
-
VAVG
18.33km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szybki wypad, zobaczyć co tam słychać na Gołąbkach. W lasach zima cały czas w pełni, ale jeździ się bardzo fajnie po utwardzonym śniegu.
Trafiają się odcinki, gdzie nikt nie jeździł. Wtedy trzeba rower poprowadzić :P
Popielewo
-
DST
16.95km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:58
-
VAVG
17.53km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Odwilż na całego i mimo tej całej wilgoci jeździło się całkiem przyjemnie czując w końcu przyczepność do nawierzchni
W Popielewie na jeziorze odbyła się jakaś rzeź, gdyż na lodzie w różnych miejscach leżały trzy martwe, młode łabędzie z odgryzionymi głowami.
Na drogach polnych jeszcze jest śnieg, ale już rower nie tańczy.
Wąwóz Młynek
-
DST
15.86km
-
Teren
7.00km
-
Czas
01:24
-
VAVG
11.33km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nadal jeździ się dosyć ciężko, do tego silny wiatr więc przejechałem się zobaczyć na Młynek do wąwozu.
Na polnych drogach jak na te niewielkie opady śniegu to porobiły się konkretne zaspy
Nad Jeziorem Malicz pustki
Na bocznych, oblodzonych asfaltach było całkiem zabawnie. Silny, boczny wiatr spychał mnie co chwilę do rowu, a korygować tor jazdy było ciężko, gdyż koła na lodowej nawierzchni traciły przyczepność i można było łatwo się glebnąć :P
Potok w wąwozie zamarzł, więc mogłem pojechać jego biegiem.
Zamarznięty wodospad
Po rowerowaniu, wypad na łyżwy pod most

Miasto / miasto
-
DST
13.74km
-
Teren
4.00km
-
Czas
00:56
-
VAVG
14.72km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
-
DST
8.92km
-
Teren
4.00km
-
Czas
00:36
-
VAVG
14.87km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
-
DST
10.94km
-
Teren
6.00km
-
Czas
00:57
-
VAVG
11.52km/h
-
Sprzęt RIP - Accent ElNorte
-
Aktywność Jazda na rowerze
Warunki do jazdy coraz trudniejsze - dzisiaj oprócz lodowiska doszedł silny wiatr, który powodował odczuwanie temperatury w okolicach -29*C, a normalnie było około -13*C. W takich warunkach została tylko rundka po mieście, zresztą dalej ze względu na oblodzenie nie ma zbytnio jak jechać rowerem - pierwszy raz uważam że przydałyby się opony z kolcami :P
Na lodzie porobiły się fajne kryształy lodowe
Zejść (a raczej ześliznąć się) z rowerem na dół było trudno, a jeszcze trudniej było wrócić na górę :P
Na otwartej przestrzeni jeziora woda jeszcze nie zamarzła i klimatycznie paruje



