Z pracy
-
DST
20.10km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:00
-
VAVG
20.10km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy
-
DST
21.50km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:02
-
VAVG
20.81km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dookoła miasta
-
DST
10.90km
-
Teren
4.00km
-
Czas
00:30
-
VAVG
21.80km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z pracy
-
DST
19.30km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:46
-
VAVG
25.17km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wał Wydartowski / Do pracy
-
DST
65.70km
-
Teren
24.00km
-
Czas
03:52
-
VAVG
16.99km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
W tą piękną, ciepłą złotą jesień wybrałem się na Wał Wydartowski. Okazało się że jest tak ciepło że spokojnie można jechać w krótkim rękawku.
Zrobiłem sobie terenową rundkę na Ignalinie. 
Następnie pojechałem w kierunku Dębna i tam nowo powstałymi, czasowymi ścieżkami na łąkach pojechałem w kierunku Duszna. Trzeba przyznać że odcinek bardzo wyborny.
Długi podjazd terenowy z doliny. 
Po obiedzie znowu na rower i ruszyłem na Niechanowo. Z Anetką rundka po okolicy przy przepięknych barwach towarzyszących zachodowi słońca i po ciemku do pracy.
Dookoła miasta
-
DST
17.90km
-
Teren
8.00km
-
Czas
00:54
-
VAVG
19.89km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z pracy - ścigany przez indory ;)
-
DST
21.20km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:57
-
VAVG
22.32km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano powrót z pracy z taką śmieszną przygodą :P
Dookoła miasta / Do pracy
-
DST
36.80km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:48
-
VAVG
20.44km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
W południe runda dookoła miasta.
Wieczorem do pracy przy słabych opadach deszczu, w ciemnościach testując latarkę z diodą CREE za 4 zł z Wish'a :P
Miasto / Wał Wydartowski
-
DST
22.20km
-
Teren
14.00km
-
Czas
01:18
-
VAVG
17.08km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyścig rowerowy "Dębówiec 2014"
-
DST
94.10km
-
Teren
25.00km
-
Czas
04:42
-
VAVG
20.02km/h
-
Sprzęt Leader Fox Evolution
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po 5 latach przerwy w ściganiu w końcu przypasował mi czas do wzięcia udziału w wyścigu.
Wyścig ten to legendarne lokalne ściganie na Dębówcu, organizowane przez klub GKKG - wyścig odbywa się już po raz siedemnasty.
Na miejsce udajemy się rowerami wraz z Anetką. Na dojeździe robimy przegląd terenowego odcinka trasy bo reszta to szybkie ubite ścieżki leśne - trasa szybka i bardzo prosta, ale jest jedno miejsce gdzie można się "przejechać" - leżące drzewo i zaraz za nim stromy zjazd.
W biurze zapisów pojawia się coraz więcej rowerzystów - w tym i kilku Bikestatowiczów z którymi zamierzam porywalizować, w związku z czym wybór pada na dystans Amator - trasa to 2 rundy po niecałe 7 km. W mojej kategorii startuje 35 zawodników...
Start wypadł rewelacyjnie - stałem z przodu, więc bez większych przepychanek jadę jako pierwszy wagonik pociągu. Lokomotywa jedzie jakoś wolno i mam zamiar ją wyprzedzić, ale nie ma jak. Po kilometrze wjeżdżamy na trochę szerszą drogę i tutaj następuje rozrywanie wagoników... obrałem zły tor jazdy, na dziurach tempo spadło i zostałem w tyle - pociąg z czołówką odjechał więc dogonić ich już nie ma szans. Po jakimś czasie wielkie zaskoczenie bo doszedł mnie Bobiko - przez kilometr udaje mi się dotrzymać mu tempa, ale później niestety zostaję coraz bardziej w tyle. Wjeżdżam na drugie okrążenie... tutaj nic w sumie szczególnego się nie działo. Bobiko zniknął mi z pola widzenia, w połowie tego okrążenia jedynie tasowałem się z zawodnikiem z dystansu Sport, który ostatecznie został w tyle. Na wjeździe na metę wyprzedziłem jeszcze jednego zawodnika, ale okazało się że to też zawodnik z dystansu Sport. Na mecie byli już Marcin i Bobiko i wychodziło że ja jestem trzeci. Na mecie była już też uradowana Anetka, która jak się okazało wygrała wyścig w kategorii kobiet :)
Po wyścigu czas na słodkości - była kawa, herbata, placki i pyszny tort.
Po posileniu się przyszedł czas na wręczenie pucharów. Podium dystansu Amator obstawione przez Bikestatowiczów: 1 miejsce Marcin, 2 miejsce Bobiko, 3 miejsce ja. W kategorii kobiet zwyciężyła Anetka, a w kategorii "cyborgów" Sport - Tomek z GKKG.
Bikestatowa ekipa, nie w pełnym komplecie (brakuje Mariusza i Karola) z 4 pucharami :)
i grupowe zdjęcie wszystkich uczestników zawodów.
Po zawodach udaliśmy się z Anetką do Cielimowa, gdzie w knajpie zakupiliśmy obiad, który skonsumowaliśmy na "wigwamie". Później na Niechanowo i do domu.



