sebekfireman prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowy fotoblog Sebka


komentarze
Aga
| 09:03 czwartek, 10 kwietnia 2008 | linkuj ha ha ha :P ;))
Poison nie lubi jeździc po chaszczach, tzn kwiatkach i nic im nie zrobi :)
W sumie to już dawno nie był gdzieś daleko w terenie, ciągle zwiedza "przydomowy ogródek" :)
No ale niestety, na dluzsze wycieczki mam tylko niedziele :-(
sebekfireman
| 08:52 czwartek, 10 kwietnia 2008 | linkuj agenciara - a ja jestem ciekaw kiedy Ciebie na trasie spotkam :)
Ja wiem zapewne dlaczego nie znalazłaś kwiecistego dywanu - jak kwiatki zobaczą że jedzie "Poison" to się chowają ;) Twoja strona internetowa coś nie działa.
Aga
| 08:33 czwartek, 10 kwietnia 2008 | linkuj nigdy nie wiadomo gdzie i kiedy mozna na kogos natrafic z BS :D
mnie juz kilka osób też zaczepilo na trasie ;)))
dlaczego "niestety zawilce"?:P ja jeszcze nie znalazłam żadnego kwiecistego dywanu i ten jaknajbardziej mi się podoba :)
Pozdrr ;))
mogilniak
| 19:40 środa, 9 kwietnia 2008 | linkuj To i ja się czegoś dowiedziałem. Nie wiedziałem, że prowadzi tam normalna droga, poza gospodarstwem. Nigdy się sołtys nie przyznał.
sebekfireman
| 19:36 środa, 9 kwietnia 2008 | linkuj A pewnie że zjeżdżałem nad to jeziorko, tylko że ja tam zjeżdżam normalną drogą polną jednym z najbardziej męczących podjazdów (w tym przypadku zjazdów) na Wale Wydartowskim. Ta droga biegnie z 300 metrów od wieży (jak patrzysz w kierunku Gniezna). A to że sołtysa cieszą przejazdy rowerzystów przez gospodarstwo to nawet nie wiedziałem.
mogilniak
| 19:29 środa, 9 kwietnia 2008 | linkuj Fajne zdjęcia, zwłaszcza trzecie ;) Ja tam pamiętam, że trzecie spotkanie, ale dwa pierwsze to była tylko mijanka, jeszcze bez znajomości wirtualnej.

Będąc na punkcie widokowym zjeżdżałeś kiedyś w taki wąwóz nad ładne jeziorko?? Niestety trzeba przejechać przez gospodarstwo sołtysa, ale jego to raczej cieszy niż martwi :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa uzoga
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]