Do Mogilna (przez Dębno)
-
DST
38.69km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:39
-
VAVG
23.45km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 kwietnia 2008 | dodano: 03.04.2008
Do Mogilna (przez Dębno) i z powrotem (przez Krzyżownicę), a następnie do babci i dziadka popracować trochę w ogrodzie.
Lech i Jarkowa na wykwintnym obiedzie ;)
To nie Alik tylko bezimienny kot mojej babci i dziadka ;)
komentarze
mogilniak | 23:29 czwartek, 3 kwietnia 2008 | linkuj
Aha, przez Popielewo. Tamtey raz jechałem i miałem dosyć :/ Jedno, że droga miajscami jest nienajlepsza, a dwa, że na tym krótkim odcinku dwa psy mnie goniły, z czego jeden to była prawdziwa bestia (też gdzieś pod koniec tej drogi). Właściciel widział akcję i nie reagował :(
mogilniak | 16:52 czwartek, 3 kwietnia 2008 | linkuj
Kładli dreny melioracyjne pod ogródek jordanowski.
A jak tam w Mijanowie z pieskami, gonią by złapać za nogę? :/ Dawno tamtędy nie jeździłem.
A jak tam w Mijanowie z pieskami, gonią by złapać za nogę? :/ Dawno tamtędy nie jeździłem.
mogilniak | 14:21 czwartek, 3 kwietnia 2008 | linkuj
Nono widzę zawitałeś na mój teren :))
Kaczki to sobie w mogileńskim parku pozwalają za dużo. Rano sobie kilka chodnikiem spacerowało i nie miały zamiaru ustąpić... jak na kaczki przystało :)
Komentuj
Kaczki to sobie w mogileńskim parku pozwalają za dużo. Rano sobie kilka chodnikiem spacerowało i nie miały zamiaru ustąpić... jak na kaczki przystało :)



