Takie tam kręcenie bez celu
-
DST
9.76km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:36
-
VAVG
16.27km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 3 grudnia 2007 | dodano: 03.12.2007
Takie tam kręcenie bez celu po mieście. Ogólnie to człowieka depresja dopada przez te ciągłe ciemności no i jak się patrzy na rower to też się serce kraje (non stop strasznie usyfiony).
Latając dziś po Google Earth znalazłem cel na wycieczkę rowerową na przyszły sezon. Jezioro Garda mi się marzy ale trochę tam za daleko, ale Jezioro Traunsee w Austrii jest całkiem blisko i w sumie zachwyciło mnie tak samo jak Garda. Z Międzylesia to tylko 400 km, czyli 2 a jak dobrze pójdzie to nawet i 1 dzień pedałowania i jest się w takim raju...
komentarze
vanhelsing | 17:00 wtorek, 4 grudnia 2007 | linkuj
Sebek masz moze jakies dodatkowe informacje o tym jeziorze? bo powiem Ci ze ten widok mnie zachecil i to bardzo:) zreszta nie jest tam tak daleko :) a tereny przepiekne ;) szukam na necie i zbytnio nic nie moge znalezc ;) pisz na moim BS jakby co ;)
pzdr;]
pzdr;]
benasek | 16:12 wtorek, 4 grudnia 2007 | linkuj
Wszystko jest wzgledne, dla jednych to bedzie ciekawe a dla innych tamto. Dania nie jest jednak plaska, ma umiarkowane wzniesienia choc dla wielu bedzie to za malo. Bornholm jest idealnym miejscem na rowerowe wyprawy gdy ma sie np. wolny tydzien, jednak na Jutlandie trzeba poswiecic wiecej czasu. Poza tym blisko stad do Norwegii.
mogilniak | 07:08 wtorek, 4 grudnia 2007 | linkuj
Niestety masz rację w pierwszym akapicie :((
A może Bornholm?? Podobno raj dla rowerzystów, całe mnóstwo wypasionych ścieżek rowerowych i nie tak nudnych jak w reszcie Danii.
Tylko rowerem tam dojechać się nie uda :(
A może Bornholm?? Podobno raj dla rowerzystów, całe mnóstwo wypasionych ścieżek rowerowych i nie tak nudnych jak w reszcie Danii.
Tylko rowerem tam dojechać się nie uda :(
benasek | 21:26 poniedziałek, 3 grudnia 2007 | linkuj
Zapraszam do rowerowego raju jakim jest Dania: 10 tys drog rowerowych. Rowerzysta moze sie czesto czuc jak "swieta krowa". Nigdy nie widzialem by na sciezce dla bicykli stalo jakies auto. Ten kraj nie jest "nudny" jakby sie to moglo wydawac. Zreszta zalezy co kto lubi. Gor faktycznie nie ma, ale sa za to jeziora, wybrzeza i fiordy. Pozdrawiam
Anonimowy tchórz | 21:15 poniedziałek, 3 grudnia 2007 | linkuj
Jeziorko zajebiaszcze, może kiedyś, jak będą chęci, bo czas póki co mam :D
vanhelsing | 19:57 poniedziałek, 3 grudnia 2007 | linkuj
oooo :) Pieknie tam :) Ja w sierpniu jak bede miec sily po Krymie mam zamiar sie wybrac do Wiednia na rowerku:) A z tamtad to juz niedaleko do takiego "raju" :):) a moze sie spotkamy w trasie ;)
pozdro;]
Komentuj
pozdro;]



