Po godzinie 21 wskoczyłem
-
DST
8.89km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:30
-
VAVG
17.78km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 27 listopada 2007 | dodano: 27.11.2007
Po godzinie 21 wskoczyłem na rower i w końcu można było trochę poszaleć bo przyszła gołoledź. Oj jaka to frajda tak sobie powariować po takim lodowisku. Dzisiejsza noc jest tak cudowna (za sprawą bezchmurnego nieba i księżyca) że z chęcią bym pojeździł do samego rana - no ale niestety samemu nie bardzo się chce.
komentarze
mogilniak | 09:06 środa, 28 listopada 2007 | linkuj
hoho masz zdrowie :) Nie wiem czy w taki mróz chciałoby mi się wieczorem wychodzić poszaleć. ie wiem czy niebałbym się za bardzo zaliczenia gleby :)) Ale faktycznie nigdy nie jeździłem w takich warunkach dla frajdy. Czas spróbować :)
Komentuj



