Nareszcie dotarły błotniki
-
DST
19.00km
-
Teren
10.00km
-
Czas
01:03
-
VAVG
18.10km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 20 listopada 2007 | dodano: 20.11.2007
Nareszcie dotarły błotniki Taurus & Dragon i w końcu nic mi nie będzie chlapać na plecy i tyłek.
komentarze
mogilniak | 21:03 wtorek, 20 listopada 2007 | linkuj
Ładne cudo :) Miałeś już kiedyś takie?? Przy moim obecnym sprzęcie są oryginalne błotniczki, solidnie utwierdzone, więc nie mam problemu, ale przy poprzednim były. Nie pamiętam jakie dokładnie miałem, ale zawsze był problem z mocowaniem. Na skutek drgań następowało pękanie zmęczeniowe. Nie udało mi się nawet wzmocnić. Gubienie błotników było nagminne :( Widze te też mają mocowanie jednopunktowe, ale na oko widac, że o wiele solidniejsze. Pewnie o wiele dłużej wytrzymają niż moje :)
Komentuj



