sebekfireman prowadzi tutaj blog rowerowy

Rowerowy fotoblog Sebka

Nareszcie dotarły błotniki

  • DST 19.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:03
  • VAVG 18.10km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 20 listopada 2007 | dodano: 20.11.2007

Nareszcie dotarły błotniki Taurus & Dragon i w końcu nic mi nie będzie chlapać na plecy i tyłek.




komentarze
sebekfireman
| 08:01 środa, 21 listopada 2007 | linkuj Błotniki mam w sumie w góralu pierwszy raz. Mocowanie ich jest bardzo proste - szczególnie rozwiązanie mocowania przedniego błotnika mi się bardzo podoba i tam żadne drgania zmęczeniowe nic nie powinny uszkodzić. A jak z tylnym błotnikiem będzie to się zobaczy z czasem - mam nadzieję że nic jednak nie pęknie zbyt szybko.
mogilniak
| 21:03 wtorek, 20 listopada 2007 | linkuj Ładne cudo :) Miałeś już kiedyś takie?? Przy moim obecnym sprzęcie są oryginalne błotniczki, solidnie utwierdzone, więc nie mam problemu, ale przy poprzednim były. Nie pamiętam jakie dokładnie miałem, ale zawsze był problem z mocowaniem. Na skutek drgań następowało pękanie zmęczeniowe. Nie udało mi się nawet wzmocnić. Gubienie błotników było nagminne :( Widze te też mają mocowanie jednopunktowe, ale na oko widac, że o wiele solidniejsze. Pewnie o wiele dłużej wytrzymają niż moje :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iataz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]