Czerwiec, 2008
| Dystans całkowity: | 1627.95 km (w terenie 277.00 km; 17.02%) |
| Czas w ruchu: | 80:41 |
| Średnia prędkość: | 20.18 km/h |
| Liczba aktywności: | 30 |
| Średnio na aktywność: | 54.26 km i 2h 41m |
| Więcej statystyk | |
- Film - przejście przez most w Żabnie
-
DST
63.85km
-
Teren
12.00km
-
Czas
03:27
-
VAVG
18.51km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 czerwca 2008 | dodano: 10.06.2008
Nie miałem pomysłu gdzie dziś pojechać więc uruchomiłem panoramio.com i znalazłem cel - interesujące 2 mosty kolejowe nad wodą w Żabnie i Kunowie. Tylko tyle kilometrów a ja ledwo żyję - wszystko przez upał i silny wmordewind.
Pierwszy most w Żabnie nad przesmykiem łączącym jezioro Mogileńskie z jeziorem Żabno.



Żeby nie było za nisko - wejść na górę i skoczyć do wody :)


Kto doliczy ile jest maków na zdjęciu ten dostanie nagrodę specjalną ;)

Drugi most w Kunowie przebiegający nad jeziorem Bronisławskim.


Wiatrzysko na górze takie że myślałem że mnie zwieje


Z tego mostu można byłoby oddać piękny skok do wody. Głębokość chyba jest odpowiednia.


Zielone wzgórza nad Goryszewem ;)

Taki żar leje się z nieba że aż asfalt się rozpływa pod ciężarem rowera

A krowy nie mają ochoty stać.

Szczyt umiejętności - nasrać sobie na szyję ;)

- Film - przejście przez most w Żabnie
- Film - przejście przez most w Kunowie
Pierwszy most w Żabnie nad przesmykiem łączącym jezioro Mogileńskie z jeziorem Żabno.



Żeby nie było za nisko - wejść na górę i skoczyć do wody :)


Kto doliczy ile jest maków na zdjęciu ten dostanie nagrodę specjalną ;)

Drugi most w Kunowie przebiegający nad jeziorem Bronisławskim.


Wiatrzysko na górze takie że myślałem że mnie zwieje


Z tego mostu można byłoby oddać piękny skok do wody. Głębokość chyba jest odpowiednia.


Zielone wzgórza nad Goryszewem ;)

Taki żar leje się z nieba że aż asfalt się rozpływa pod ciężarem rowera

A krowy nie mają ochoty stać.

Szczyt umiejętności - nasrać sobie na szyję ;)

- Film - przejście przez most w Żabnie
- Film - przejście przez most w Kunowie
Do południa do Skorzęcina.
-
DST
100.28km
-
Teren
20.00km
-
Czas
04:52
-
VAVG
20.61km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do południa do Skorzęcina. W Trzemesznie potrąciłem pieszego który wlazł na jezdnię prosto pod moje koła - na szczęście nic nikomu się nie stało - gleby też nie zaliczyłem. Skwar na dworze niesamowity (temp przekroczyła 30 stopni) więc w Skoju musiałem zanurzyć się do wody. W drodze powrotnej postanowiłem poszukać w okolicach Skubarczewa ukrytej w lesie rezydencji - niestety nie udało mi się jej odnaleźć.
Po południu wyskoczyłem do Gąsawki. W stałym miejscu można było powdychać cudowny wiśniowy zapach :) A w drodze powrotnej zahaczyłem o plażę w Gołąbkach i trzeba było się ochłodzić w jeziorze - w sumie woda jest już za ciepła - odpowiednie chłodzenie było dopiero od głębokości ponad 2 metry.
Wielki cyc ;)
Plaża w Skorzęcinie
Ciekawe skąd się wzięła woda w tym strumyku obok ośrodka wypoczynkowego w Skorzęcinie jak z tego co pamiętam od wielu miesięcy jej tu nie było. Od 1,5 miesiąca jest w sumie susza a tu poziom wód by się podnosił?
Na dębie w lesie obserwowałem walki (albo to zabawa była) 4 wiewiórów
Jakiś większy samolocik
Na mostku w dolinie rzeki Gąsawki - komary cięły niesamowicie
Jezioro Oćwieka - "u Holendra" wszystko pozamykane na cztery spusty, na plażę musiałem wciskać się przez dziurę w płocie
Powrót z pracy do domu
-
DST
19.00km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:58
-
VAVG
19.66km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Powrót z pracy do domu po całodziennej i całonocnej (od 10:30 do 5:00) służbie na Ogólnopolskim Spotkaniu Młodzieży w Lednicy. Nieprzespana noc spowodowała że moc kompletnie mnie opuściła i musiałem strasznie się pilnować żeby nie usnąć podczas jazdy.
-
DST
19.10km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:51
-
VAVG
22.47km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
TUTAJ.
Poza tym dotarły w końcu do mnie koła Accenta które zakupiłem w su
-
DST
46.18km
-
Teren
2.00km
-
Czas
02:17
-
VAVG
20.22km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Witkowa i kręcenie się tam z Gosią po okolicach.
Skleiłem krótki klip video z ostatniej jazdy po Małpim Gaju we Wrześni -
możesz go obejrzeć TUTAJ.
Poza tym dotarły w końcu do mnie koła Accenta które zakupiłem w super okazyjnej cenie.
Kilka fotek z mojego pseudo aparatu z komórki.
Za Kołaczkowem trafiliśmy na pożar auta - taki ładny Mercedes spalił się doszczętnie.
W drodze powrotnej trafiłem na małego, przesłodkiego liska, który bawił się ze mną w chowanego. Dał się podejść na 2 metry.
-
DST
44.37km
-
Czas
02:07
-
VAVG
20.96km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Wrześni pojeździć
-
DST
130.27km
-
Teren
15.00km
-
Czas
06:05
-
VAVG
21.41km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Wrześni pojeździć po górkach w Małpim Gaju - jak ja lubie te przeciążenia na tych górkach ;)
Później na Gołąbki popluskać się w jeziorze.
A po 21 wyjazd z kumplem na punkt widokowy w Dusznie. W sumie chodziło nam po głowie aby do wschodu słońca tam posiadzieć ale że zrobiło się dosyć zimno to koło północy wylądowałem w domu.

U wrzesińskich wielbłądów powiększyła się rodzinka
O taaaaak - jak mi dobrze.
W Gorzykowie trafiłem akurat na podchodzący do lądowania na lotnisku w Powidzu samolot CASA C295 eskortowany przez 2 samoloty MIG-29 (trochę za późno je zauważyłem i spóźniłem się z wyciągnięciem aparatu w odpowiednim momencie)

-
DST
32.20km
-
Czas
01:26
-
VAVG
22.47km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano z pracy do domu,
-
DST
73.25km
-
Teren
13.00km
-
Czas
03:18
-
VAVG
22.20km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano z pracy do domu, później trasa dookoła Trzemeszna, następnie na plażowanie i kąpiel w jeziorze na Gołąbkach (po drodze spotkałem Bikestsowicza - mogilniak'a), a po 21 wyjazd na punkt widokowy w Dusznie - niestety zapomniałem wziąć statyw i zdjęcia w sumie wszystkie wyszły skopane.

-
DST
19.17km
-
Teren
3.00km
-
Czas
00:51
-
VAVG
22.55km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze



